www.herme.martest.pl


martest :::: joler :::: herme :::: nisop :::: kopet :::: fidow :::: asoto :::: nopet :::: bioer :::: romixe :::: RSS

Spacery poza kontrolą

Urzędnicy nie będą liczyć pieszych na ulicach. Bruksela nie dała pieniędzy na kamery
Nie dostaniemy 311 tys. euro (1,2 mln zł) na badania, które miały wykazać, którędy wrocławianie chodzą do centrum miasta. Pieniądze miały pochodzić z funduszy unijnych. Wrocław był jednym z kilku europejskich miast, które złożyły wnioski o fundusze na ten cel. O dotację rywalizowały niemieckie Karlsruhe, które było pomysłodawcą badań, Budapeszt, Drezno, Ostrawa, austriackie Lintz i słoweńskie Maribor.
Przypomnijmy. Za 1,2 mln zł w centrum miasta przez trzy lata miały trwać badania ruchu pieszego. Na pierwszy ogień miały pójść ulice przyległe do Galerii Dominikańskiej. Magistrat planował zakup kilku kamer, żeby urzędnicy mieli pomoc w liczeniu przechodniów. Potem na ich podstawie miał powstać matematyczny model symulacji ruchu pieszego. Dzięki takiemu modelowi urbaniści chcieli nauczyć się nie tylko wymuszać na inwestorach, gdzie mają budować wejścia do swoich galerii. Chodziło także o to, żeby planiści wiedzieli, jak stawiać fontanny, pomniki albo inne atrakcje, żeby zachęcić ludzi, by chodzili tam, gdzie oni chcą.
Ale urzędnicy zapowiadają, że będą walczyć dalej.
– Było za dużo projektów i za mało pieniędzy do podziału. Ale i tak poszło nam świetnie, bo na 300 projektów byliśmy na 13. miejscu – mówi Tomasz Ossowicz, dyrektor Biura Rozwoju Wrocławia. – Ale nie poddajemy się i jesienią będziemy składać ten wniosek powtórnie – dodaje.



7590 |13606 |2080 |16518 |18965 |13963 |12282 |17622 |6780 |18410 |